Back to Top

Dwa Sławy - Spalacz Bud Lyrics

Spalacz Bud Tekst Piosenki



Dwa Sławy - Spalacz Bud Lyrics
Official




[ Featuring The Returners, Gruby Mielzky, Pers ]

Dziś wsiadam w bus, by na drugim końcu dawać groove
Mówią na mnie spalacz bud
Jest to możliwe, jest to możliwe

Dziś wsiadam w bus, by na drugim końcu dawać groove
Mówią na mnie spalacz bud
Jest to możliwe, jest to możliwe

Siema, elo, mówisz Popa jakie śliczne niebo
Utkaj, podpalam sufit coś jak klip Nelly'ego
Jak przyszłaś się zabujać to Twój szczęśliwy dzień
Prawa, lewa, góra, dół jakbyś zmieniała bieg

Cześć, siema mała, z wykształcenia jestem spalacz bud
Napierdalam, kłapię dziobem wciąż jak marabut
Robię ze szwagrem w betonie, nie polecam boazerii
Robię taki rap od kilku lat, nie od pandemii, o

To pierdolony Pers Marcel, typ co zrywa dachy, z nimi azbеst
Unia powinna wypłacać dotacje mi
Zaznaczam region na mapie, RCB dajе znać jak jadę
Do zobaczenia mordziaty na trasie

Siema, siema, odwiedzam Twoje miasteczko nocą (dziś)
Nie mam szczęścia, otwieram ciasteczka z groźbą (dziś)
Założę komin, potem spalę budę
To same chłopaki bez nazwisk tak jak Marek Jurek

Dziś wsiadam w bus, by na drugim końcu dawać groove
Mówią na mnie spalacz bud
Jest to możliwe, jest to możliwe

Dziś wsiadam w bus, by na drugim końcu dawać groove
Mówią na mnie spalacz bud
Jest to możliwe, jest to możliwe

Na scenie lubię chamsko, rzucam niemałe mięso
Nie jaram palo santo, rzucam na salę pęto
Daję ze szwagrem łogiń dla podstarzałych bogiń
Zajęte całe piętro, zapycha cały komin

To pierdolony Van Persik, ta buda płonie, ja strzelam brameczki
Poprzeczkę stawiam wyżej, żeby łatwiej wkręcić
Jadę z paką braci coś jak UPS
Zagram koncert z dachu busa, dziś nie robimy scen

Dzisiaj ukradniemy ster, a jutro gasimy noc
Dla nas wciąż family first, dla Ciebie Family Frost (joł)
Sukinsynu to jest Mielon, Pers i X2 (joł)
Sukinsynu to jest hip-hop

Krótka piłka, bo nie mam długiej lagi
Puszczam wolne jak Mihajlović w Jugosławii
Biorę z sobą Bacardi, bo dziś czas na szanty
W rider daj mi cztery majki, a ochronię dziesięć gaśnic

Dziś wsiadam w bus, by na drugim końcu dawać groove
Mówią na mnie spalacz bud
Jest to możliwe, jest to możliwe

Dziś wsiadam w bus, by na drugim końcu dawać groove
Mówią na mnie spalacz bud
Jest to możliwe, jest to możliwe
[ Correct these Lyrics ]

[ Correct these Lyrics ]

We currently do not have these lyrics. If you would like to submit them, please use the form below.


We currently do not have these lyrics. If you would like to submit them, please use the form below.


Polish

Dziś wsiadam w bus, by na drugim końcu dawać groove
Mówią na mnie spalacz bud
Jest to możliwe, jest to możliwe

Dziś wsiadam w bus, by na drugim końcu dawać groove
Mówią na mnie spalacz bud
Jest to możliwe, jest to możliwe

Siema, elo, mówisz Popa jakie śliczne niebo
Utkaj, podpalam sufit coś jak klip Nelly'ego
Jak przyszłaś się zabujać to Twój szczęśliwy dzień
Prawa, lewa, góra, dół jakbyś zmieniała bieg

Cześć, siema mała, z wykształcenia jestem spalacz bud
Napierdalam, kłapię dziobem wciąż jak marabut
Robię ze szwagrem w betonie, nie polecam boazerii
Robię taki rap od kilku lat, nie od pandemii, o

To pierdolony Pers Marcel, typ co zrywa dachy, z nimi azbеst
Unia powinna wypłacać dotacje mi
Zaznaczam region na mapie, RCB dajе znać jak jadę
Do zobaczenia mordziaty na trasie

Siema, siema, odwiedzam Twoje miasteczko nocą (dziś)
Nie mam szczęścia, otwieram ciasteczka z groźbą (dziś)
Założę komin, potem spalę budę
To same chłopaki bez nazwisk tak jak Marek Jurek

Dziś wsiadam w bus, by na drugim końcu dawać groove
Mówią na mnie spalacz bud
Jest to możliwe, jest to możliwe

Dziś wsiadam w bus, by na drugim końcu dawać groove
Mówią na mnie spalacz bud
Jest to możliwe, jest to możliwe

Na scenie lubię chamsko, rzucam niemałe mięso
Nie jaram palo santo, rzucam na salę pęto
Daję ze szwagrem łogiń dla podstarzałych bogiń
Zajęte całe piętro, zapycha cały komin

To pierdolony Van Persik, ta buda płonie, ja strzelam brameczki
Poprzeczkę stawiam wyżej, żeby łatwiej wkręcić
Jadę z paką braci coś jak UPS
Zagram koncert z dachu busa, dziś nie robimy scen

Dzisiaj ukradniemy ster, a jutro gasimy noc
Dla nas wciąż family first, dla Ciebie Family Frost (joł)
Sukinsynu to jest Mielon, Pers i X2 (joł)
Sukinsynu to jest hip-hop

Krótka piłka, bo nie mam długiej lagi
Puszczam wolne jak Mihajlović w Jugosławii
Biorę z sobą Bacardi, bo dziś czas na szanty
W rider daj mi cztery majki, a ochronię dziesięć gaśnic

Dziś wsiadam w bus, by na drugim końcu dawać groove
Mówią na mnie spalacz bud
Jest to możliwe, jest to możliwe

Dziś wsiadam w bus, by na drugim końcu dawać groove
Mówią na mnie spalacz bud
Jest to możliwe, jest to możliwe
[ Correct these Lyrics ]
Writer: Jarek Steciuk, Marcel Kowalski, Michal Chwialkowski, Michal Harmacinski, Radek Sredzinski, Tomasz Mielewski
Copyright: Lyrics © Third Side Music Inc.

Back to: Dwa Sławy



Dwa Sławy - Spalacz Bud Video
(Show video at the top of the page)


Performed By: Dwa Sławy
Featuring: The Returners, Gruby Mielzky, Pers
Language: Polish
Length: 3:22
Written by: Jarek Steciuk, Marcel Kowalski, Michal Chwialkowski, Michal Harmacinski, Radek Sredzinski, Tomasz Mielewski
[Correct Info]
Tags:
No tags yet