Jeszcze będzie lepiej, ja będę miał więcej (więcej)
Kiedy ty się śmiejesz, ja robię se pengę (pengę)
Ciężka droga na szczyt, by osiągnąć szczęście (szczęście)
Ja wpadam na beat (beat), już nie krzyczę "mayday!"
Już nie krzyczę "mayday", wsiadam w Mercedes-Maybach
Tyle myśli w głowie pozytywnych o tym, że będę miał więcej
Każdy dobrze wie, że nawijam dźwięcznie
Każdy dobrze wie, że fajne mam brzmienie
Jeszcze będzie lepiej, ja będę miał więcej (więcej)
Kiedy ty się śmiejesz, ja robię se pengę (pengę)
Ciężka droga na szczyt, by osiągnąć szczęście (szczęście)
Ja wpadam na beat (beat), już nie krzyczę "mayday!"
Ja będę miał więcej, pieniążki są piękne
Ja nawijam wersy, a ty szczekasz coś pod majkiem
Weź wyluzuj głowę, bratek, nie obchodzi mnie twój hejt
Ja idę do góry, a ty schodzisz do piwnicy, ej
Ty jeszcze zobaczysz Młodego Ksawiego z cashem
Ty jeszcze mi powiesz, warto było robić muzę twoim mainem
Nie czekam, gotuję, nową nutę kończę właśnie
Nie czekam, rapuję, wszystkie skille piszą track, ej
Ja kiedyś osiągnę wymarzony level FL
Nawinę ci, ziomek, "Jestem Bogiem" z palcem w nosie
Ja będę wspominał pierwsze me wersy z Novoxa
Ziomki pomagały: Hoodi, spareuu, Loco i Gąbkaa
Lepiej, więcej, śmiejesz, pengę, szczęście, beat, mayday
Jeszcze będzie lepiej, ja będę miał więcej (więcej)
Kiedy ty się śmiejesz, ja robię se pengę (pengę)
Ciężka droga na szczyt, by osiągnąć szczęście (szczęście)
Ja wpadam na beat (beat), już nie krzyczę "mayday!"